Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

środa, 29 stycznia 2020

Flaki z zapalaną mąką.

Już się do tego przyzwyczaiłam że piszą mi iż flaki z gotowego flaka są o wiele smaczniejsze ja wiem ale u nas nigdzie nie można dostać flaka w całości. Dlatego też kupuję gotowe obgotowane flaki z Biedronki i się tego nie wstydzę, następne komentarze będą że mąki nie dodaje się do flaków ja dodaję bo tak gotował mój dziadek i są to moje smaki, dziadek jak przygotował posiłek to z miłą chęcią się go jadło tak samo moja mama z niczego zrobi coś, ja poszłam w ich ślady i też w kuchni potrafię wyczarować cuda.

 składniki : 2 opakowania flaków po 500 g każde,
1 średnia marchew,
1,5 łyżki majeranku,
2 opakowania przyprawy do flaków po 20 g każde,
1 łyżka natki pietruszki,
1 łyżka liści lubczyk - magii,
5 ziarenek ziela angielskiego,
3 liście laurowe.
 wykonanie : Gotowe flaki wyjąć z opakowania i opłukać w co najmniej 5 ciepłych wodach do czasu aż woda będzie przezroczysta. Następnie do garnka wlać 1,5 litra wody dodać opłukane flaki, ziela angielskie, liście laurowe i startą na tarce jarzynowej marchew.

 Jak już flaki robią się miękkie doprawić szczyptą przyprawy z solą, dodać liście lubczyk - magii oraz natkę pietruszki i nadal gotować do wyparowania części wody. Jeśli ktoś nie lubi zieleniny można pominąć.
 Gdy flaki się gotują i robi się na nich skorupka jak na zdjęciu dodać majeranek i nadal gotować na wolnym ogniu.
Następnie dodać przyprawy do flaków a w między czasie gdy się gotują mąkę zapalić na suchej patelni następnie rozprowadzić ją z wywarem od flaków zalać flaki zagotować.


 Flaczki wyszły przepyszne tym razem jedliśmy z chlebem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu