Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

środa, 8 stycznia 2020

Kopytka giganty.

A więc tak : na wczorajszy obiad celowo obrałam więcej ziemniaków aby dziś zrobić obiad, miałam parę spraw na mieście więc trzeba było pozałatwiać, i dlatego dziś szybkie danie. Nie śmiejcie się jeszcze nie umiem dobrze i ładnie układać takiego dania ale z czasem się poprawię obiecuje. Chociaż moim zdaniem to chyba najważniejsze aby smak był dobry i wszyscy byli zadowoleni czyż nie?

 składniki : 1,300 kg ziemniaków ( z dnia poprzedniego ),
2 jajka,
2,5 szklanki mąki pszennej + mąka na stolnicę,
szklanka - kubek arcoroc.
 wykonanie : Ugotowane ziemniaki z dnia poprzedniego przecisnąć przez praskę lub zmielić maszynką do mięsa o drobnych oczkach.

 Do tak przygotowanych ziemniaków dodać jajka i mąkę i dokładnie wyrobić ręką do połączenia się ziemniaków z jajkami i mąką na gładkie ciasto.

 Gdy ciasto jest już dokładnie wyrobione podzielić je na trzy części. N stolnicy wysypać mąkę położyć kawałek przygotowanego ciasta zrolować go za pomocą rąk, można zrobić ozdobną kratkę ( z każdym kawałkiem ciasta postąpić tak samo ). Wycinać dowolne kopytka ( ja zrobiłam duże bo nie chciało mi się bawić ).


 Na gotującą się osoloną wodę wrzucać przygotowane kopytka i od czasu wypłynięcia na wierzch gotować na wolnym ogniu od 2 - 3 minut. Gotowe kopytka wyciągać łyżką cedzakową na talerz.


 Kopytka podałam z usmażonym boczkiem, można również podawać z bułką tartą usmażoną na masełku, gulaszem lub kto z czym lubi. Wyszło mi sporo kopytek więc z tych które zostały zostaną podsmażone na rumiano do kolacji lub rano na śniadanie.Nie potrafię opisać wam smaku ale wyszły tak dobre że rozpływały się w ustach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu