Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

czwartek, 24 października 2019

Flaki z zapaloną mąką.

Dziś miałam ochotę na coś czego dawno nie jadłam a i mąż szczęśliwy z tego powodu.



składniki : 0,5 kg boczku wieprzowego, 1 opakowanie flaków wołowych 900 g, 6 ziarenek ziela angielskiego, 1 duży liść laurowy, 2 średniej wielkości marchewki lub 1 duża, 2 łyżki natki pietruszki, 1 łyżka majeranku, 1 łyżka suszonych warzyw, 1 opakowanie przyprawy do flaków 20 g, 1 czubata łyżka mąki, 0,5 łyżki czosnku niedźwiedziego, szczypta pieprzu czarnego.
 wykonanie : Gotowe flaki ( u nas nie ma w płacie ). Opłukać w kilku wodach. Do czasu aż nie będzie białego nalotu. Do garnka wlać 2 litry wody, włożyć boczek i gotować do jego miękkości. Gdy boczek jest już miękkie wyjąć go ( będzie na kanapki ). Dodać wypłukane flaki, ziela angielskie i liść laurowy, gotować na wolnym ogniu. Gdy są już na pół miękkie dodać startą na tarce jarzynowej marchew, całość gotować do pełnej miękkości flaków. Następnie dodać natkę pietruszki i nadal gotować. Przed końcem gotowania dodać suszone warzywa, majeranek, przyprawę do flaków, czosnek niedźwiedzi i jeszcze po gotować. W międzyczasie na suchej patelni zapalić mąkę na lekko brązowy kolor i rozprowadzić ją z wywarem od flaków. Zalać flaki zagotować, dodając na koniec szczyptę pieprzu czarnego. Podałam z bułką bo tak lubimy najbardziej. A boczek tak jak pisałam wcześniej będzie do chleba.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu