Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

sobota, 9 kwietnia 2022

Gołąbki z młodej kapusty słodkiej stożkowej

 Pozostał wam rosół z niedzieli ? mam dla was świetny pomysł na wykorzystanie rosołu który został z niedzieli i aby się nie zmarnował lub żeby nie jeść po rosole pomidorowej, wykorzystajcie go do zalewy w czasie przygotowania gołąbków, wszystkie szczegóły podam w opisie

składniki :

  • 4 torebki ugotowanego ryżu - torebka 100 g,
  • 2 kapusty młode stożkowe - razem 1 kilogram i 100 g,
  • 850 g mięsa mielonego z łopatki,
  • 2 łyżki majeranku,
  • 0,5 łyżeczki pieprzu naturalnego,
  • 2 płaskie łyżki soli drobnej,
  • 0,5 łyżeczki papryki ostrej czerwonej,
  • 5 dużych ząbków czosnku
zalewa do gołąbków :

  • 3 szklanki rosołu - szklanka 250 ml,
  • 1 koncentrat pomidorowy 30 % - 190 g,
  • 8 ziarenek ziela angielskiego,
  • 4 liście laurowe,
  • 0,5 łyżeczki soli drobnej,
  • 1 płaska łyżeczka cukru
wykonanie :

Na początek ugotować ryż w wodzie bez soli i pozostawić go do ostygnięcia, jak już mamy ugotowany ryż wtedy zabieramy się za sparzenie kapusty. Z młodej kapusty stożkowej wyciąć głąby, do garnka wlać 2 - 2,5 litra wody w zależności od objętości wody a następnie wsypać sól, zagotować i zmniejszyć ogień pod garnkiem, włożyć kapustę i po parę minut trzymać w gorącej wodzie aż liście same zaczną odchodzić od kapusty, sparzone liście wykładać do miski

W czasie gdy liście obu kapust stygną a ryż w torebkach wystygł na tyle aby można było go wziąć w ręce to przesypać go do miski dodać mięso mielone z łopatki, przyprawy łącznie z czosnkiem najlepiej pokrojonym drobno lub jeśli ktoś woli przeciśnięty przez praskę. Ja daję dużo czosnku bo tak lubimy ale jeśli ktoś z państwa nie lubi można go w ogóle pominąć, wszystko dokładnie za pomocą rąk wyrobić aby masa była jednolita i wszystkie przyprawy połączyły się ze sobą. Jak już mamy przygotowaną masę mięsno - ryżową z każdego z liści odkroić twardą część a następnie nakładać po solidnej łyżce masy w zależności od wielkości liści


Nałożoną masę na liście zwijać dość ciasno do końca liścia a boki liści wcisnąć w środek masy ( wtedy gołąbki w ogóle się nie rozpadają ). Jak już mamy część zwiniętych gołąbków do garnka na dno ułożyć małe liście ze sparzonej kapusty również odcinając grubą część i na te liście ciasno jeden koło drugiego układać przygotowane gołąbki. Gdy już mamy wszystkie gołąbki przygotowane i ułożone w garnku na wierzchu nich znowu ułożyć małe liście z pozostałej kapusty


Przygotowane gołąbki z garnkiem odstawić na chwilę i przygotować w tym czasie zalewę z rosołu czyli tak : do miski wlać 3 szklanki rosołu z dnia poprzedniego dodać do niego cały koncentrat pomidorowy, pół łyżeczki soli oraz cukier i wszystko dokładnie wymieszać łyżką do połączenia się składników. Gotową zalewą zalać przygotowane gołąbki, na zalewę wsypać ziela angielskie oraz liście laurowe. Tak przygotowane gołąbki wstawić na ogień czyli na duży palnik gazu i zagotować, po zagotowaniu zmniejszyć gaz aby pogotowały się tak przez pół godziny czyli na wolnym ogniu dużego palnika gazu, po tym czasie przełożyć garnek na najmniejszy palnik gazu i gotować na jak najmniejszym ogniu przez 2 godziny do czasu aż liście na górze gołąbków będą miękkie. Po ugotowaniu zdjąć z ognia i od razu gorące można zajadać, zalewa po ugotowaniu jest podobna konsystencją do sosu bez za gęstnienia, po prostu zrobił się taki sam z siebie w czasie gotowania
Ugotowane gołąbki z takiej kapusty czyli stożkowej nie dość że wyszły bardzo smaczne to jeszcze na dodatek doprawione w sam raz, gołąbki można zajadać z chlebem, bułką a nawet jako dodatek do ziemniaków ale to już jest zależne od tego kto co lubi. U mnie w rodzinie każdy uwielbia gołąbki takiego zawijania jak jest na zdjęciach nauczyła mnie moja mama lata temu i ten sposób jak dla mnie jest najlepszy. Jeżeli lubicie państwo gołąbki to serdecznie polecam przepis i zapewniam nie ma przy nich aż tak dużo pracy jakby się mogło wydawać, choć fakt oczekiwania zanim się ugotują jest dość długi to warto ten czas odczekać. Po mimo że gołąbki są gorące podane i rozkrojone to farsz mięsno - ryżowy się nie rozpada









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu