Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

poniedziałek, 7 września 2020

Naleśniki malinowe z twarogiem.

Mamy teraz sezon na pyszne prosto z krzaka malinki, ja nazbierałam wczoraj u szwagra wspaniałe duże bezpestkowe malinki. I z miłą chęcią podzielę się z wami przepisem na pyszne ciasto naleśnikowe, jest bardzo proste i szybkie do wykonania a co do zjadania to już naprawdę mega szybko znikają. Powiem szczerze uwielbiam maliny ale nie lubię tych z pestkami a te od szwagra są super soczyste i bez co najważniejsze pestek które bardzo często wchodzą między zęby.

składniki na ciasto naleśnikowe :
4 szklanki mąki pszennej tortowej ( szklanka pojemność 210 ml ),
3 jajka,
2 szklanki mleka 3,2 %,
2,5 szklanki wody gazowanej,
szczypta soli,
1,5 szklanki świeżych malin,
olej do smażenia.

dodatkowo :
farsz dowolny ( u mnie twaróg z cukrem i śmietaną).
wykonanie : Do miski wsypać mąkę, wbić całe jajka, wlać mleko oraz wodę gazowaną, wsypać szczyptę soli i całość dokładnie zmiksować do połączenia się ze sobą wszystkich składników. Do zmiksowanego ciasta wsypać całe świeże maliny i miksować na najwyższych obrotach miksera do momentu aż maliny się rozpadną i będzie jednolita masa.

Gdy mamy już zmiksowane ciasto z malinami wtedy na patelnię wlać większą kroplę oleju rozgrzać go. Chochlą nalewać porcję ciasta, rozprowadzić je po całej patelni i gdy zacznie ładnie się ścinać z wierzchu wtedy odwrócić na drugą stronę i smażyć na średnim ogniu na złoty kolor.


Usmażone naleśniki ułożyć na talerzu jeden na drugim. Z tej porcji ciasta które podałam w opisie wyszło mi 20 naleśników, patelnię miałam o średnicy dwadzieścia cztery cm. Naleśniki nie pochłaniają dużo oleju.
Jak już mamy po smażone wszystkie naleśniki wtedy na każdy osobno nałożyć dowolny farsz i zawijać dowolnie kto jak lubi. Można położyć jak u mnie farsz twarogowy a na twaróg można dać jeszcze owoców malin, my chcieliśmy z samym posłodzonym twarogiem ponieważ wystarczyło to że ciasto naleśnikowe było z malinami.

Serdecznie polecam ten sposób na ciasto, naleśniki są mięciutkie tak że rozpływają się w ustach. Polecam dla tych którzy lubią testować nowe przepisy. Naleśniki naprawdę godne polecenia kto raz je spróbuje na pewno nie pożałuje i będzie co chwilę je piekł czy na śniadanie czy też na kolację a nawet na obiad. Z całą pewnością pokochają je wasze maluszki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu