Reklama

Wyszukaj przepis

Czarnina na gęsinie

Może i to nie czas na tą zupę mimo to postanowiłam podać Państwu zaległy przepis na czarninę ugotowaną na gęsinie, teraz raczej czekacie na przepisy odnośnie świąt ale szczerze to dużo nie szykuję bo po co ma się zmarnować a jest nas tylko dwoje, syn pojechał do córki po za tym w święta i tak za dużo człowiek nie zje a narobić jedzenia i później go wyrzucić  to nie sztuka. W tygodniu gotowałam czarninę gdyż dostałam od szwagra swojską gęś i krew od niej a że uwielbiamy czarninę to ją ugotowałam, dla większości jest to nie do pomyślenia aby jeść zupę z krwi i zawsze takich pytam " a salceson czarny i kaszankę jecie ? przecież one również są z krwi

składniki:

  • 1 kg porcji z gęsi,
  • 2 średnie marchewki,
  • 1,5 łyżki przyprawy uniwersalnej,
  • 6 ziarenek ziela angielskiego,
  • 3 liście laurowe,
  • 2 łyżki suszonej włoszczyzny,
  • 2,5 szklanki krwi z gęsi,
  • 2 łyżki mąki pszennej,
  • 2 łyżki suszonej natki pietruszki,
  • 0,5 - 1 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • 1 szklanka to poj. 250 ml

wykonanie:

Gdy mamy swojską gęś już oskubaną, opaloną i wypatroszoną z wnętrzności należy należy ją podzielić na potrzebne nam części a następnie wymoczyć w kilkunastu zimnych wodach, po wymoczeniu przełożyć na durszlak aby mięso ociekło z wody. W międzyczasie do garnka wlać 2,5 litra zimnej wody dodać porcje gęsi ( u mnie był kuper, skrzydła, łapki, żołądek, serce, wątroba a także połowa części z żebrami ), dodać także marchew pokrojoną dowolnie a także przyprawę uniwersalną w formie jarzynki, ziela angielskie i liście laurowe. Całość zagotować a następnie zmniejszyć moc ognia i na bardzo wolnym ogniu gotować tak aby tylko pyrkotał dosłownie jak rosół przez 3 - 4 godzin, jeśli wyjdzie wam za tłusta ( bo gęsi same w sobie są dość tłuste ) można zebrać część tłuszczu

W trakcie pyrkotania wywaru mięsnego z przyprawą uniwersalną i marchwią dodać suszoną włoszczyznę ( mam swojską od mamy ) i nadal gotować na bardzo wolnym ogniu do pełnej miękkości mięsa gęsiego. Jak mięso jest już idealnie miękkie aż zaczyna odchodzić od kości, wyjąć je z wywaru rosołowego do salaterki a w międzyczasie przygotować krew przelać ją do słoika dodać 2 płaskie łyżki mąki pszennej, słoik zakręcić i potrząsając nim doprowadzić do zmieszania się krwi z mąką aby nie było grudek. Gdy mięso już mamy wyjęte z rosołu wtedy zwiększyć moc ognia wlać przygotowaną krew i szybkim ruchem łyżki zamieszać aby krew się nie zważyła, jeżeli będzie mało doprawiona co do kwaskowości wtedy wsypać kwasku cytrynowego, po zamieszaniu gotować na średnim ogniu przez 10 minut co jakiś czas mieszając całość. Po wyznaczonym czasie wsypać suszoną pietruszkę natkę, zamieszać i zagotować


To jest tradycyjna czarnina wiem że inni gotują z suszoną śliwką i jeszcze innymi dodatkami my jednak wolimy tradycyjną, uwaga ponieważ czarninę jak i inne zupy można zepsuć źle je gotując a zwłaszcza czarninę ponieważ krew źle przygotowana może się zważyć i będą grudki krwi ( przyznaję że mi tak kiedyś wyszła ) a i jeszcze jedno zawsze dodawałam ocet do czarniny jednak tym razem ocet jest tylko przy spuszczeniu krwi z gęsi aby nie skrzepła się a do zupy czarniny dodanie kwasku jest strzałem w dziesiątkę do smaku dodać cukru wtedy zupka wychodzi słodko - kwaśna. Ja moją czarninę podałam z ugotowanymi osobno całymi ziemniakami lecz można jak inni przygotować szare kluski ( ja akurat do czarniny nie lubię ), również można ja podać z makaronem lub ryżem ale decyzja należy do każdego z osobna



Komentarze

Popularne posty