Reklama

Wyszukaj przepis

Domowe pączki na jogurcie naturalnym z marmoladą różaną

Pączki w kuchni polskiej to tradycja związana z pysznym pulchnym ciastem drożdżowym można je wykonywać z drożdży świeżych jak i suszonych ja jestem zakochana w drożdżach suszonych bardziej wolę na nich wykonywać moje wypieki ale znam ludzi co wolą tylko świeże, wiadomo każdy ma swoje upodobania, kształt pączków zależy od nas samych mogą być okrągłe jak i lekko spłaszczone które po przygotowaniu smaży się na głębokim rozgrzanym oleju. Tradycyjne pączki zazwyczaj nadziewa się przed smażeniem bynajmniej ja tak robię i zapewne dlatego nie zawsze wyjdzie mi tak zwana otoczka ale to nic ważne że są smaczne i pulchne dosłownie rozpływające się w ustach, nawet na drugi i trzeci dzień są super w smaku. Na tłusty czwartek można przygotować różne pyszności jakie tylko lubimy czyli na przykład: chrusty, faworki, oponki, szybkie pączusie, róże karnawałowe i wiele wiele innych


składniki:

  • 4 szklanki mąki pszennej,
  • 3 żółtka,
  • 1 jajko,
  • 1 opakowanie drożdży suszonych 8 g,
  • 0,5 szklanki cukru,
  • 1 mały jogurt naturalny 180 g,
  • 1,5 łyżki octu,
  • 130 g margaryny KASIA,
  • 2 łyżki ciepłej wody,
  • 1-1,5 litra oleju

wykonanie:

Na początek przygotować wszystkie składniki i odczekać aby miały temperaturę pokojową, jak już mamy odpowiednią temperaturę wtedy do miski wsypać mąkę przez środek zrobić wgłębienie i wsypać w nie drożdże suszone, po bokach mąki dodać żółtka oraz całe jajko  oraz wlać ocet wsypać cukier, na suszone drożdże wsypać już z miski po łyżeczce cukru i mąki oraz wlać 2 łyżki ciepłej wody (nie gorącej), tak przygotowane pozostawić w ciepłym miejscu do czasu pracy drożdży a w międzyczasie rozpuścić margarynę. Gdy jest już widoczna praca drożdży wtedy dodać przestygniętą margarynę oraz cały jogurt, ciasto dokładnie wyrobić na jednolitą masę do czasu aż zacznie odchodzić od rąk i miski, wyrobione pozostawić w ciepłym miejscu do podrośnięcia

Jak już ciasto ładnie podrosło wtedy kolejny raz je wyrobić a następnie odrywać dowolny kawałek ciasta rozpłaszczyć go nałożyć łyżeczkę marmolady różanej i skleić jak pieróg po czym uformować kulkę i delikatnie ją spłaszczyć. Przygotowane wszystkie pączki najlepiej ułożyć na ręczniku papierowym posypanym delikatnie mąką i pozostawić w ciepłym miejscu do podrośnięcia, gdy już jest widoczne że pączki rosną wtedy na głębszą patelnię wlać olej i rozgrzać go gdy będzie rozgrzany wystarczy mała kropla wody jak zacznie skwierczeć to znak że olej jest dobrze rozgrzany

Wyrośnięte pączki wkładać na rozgrzany olej w odstępach aby nie wszystkie na raz bo wtedy tłuszcz szybko straci swoją ciepłość i tak dodane pączki smażyć na średnim ogniu małego palnika na rumiany kolor jeśli ktoś chce ciemniejszy to smażyć dłużej (ja dałam trochę za mało oleju i lekko przystały mi do dna patelni), usmażone pączki wykładać do salaterki wyłożonej ręcznikiem papierowym aby ociekły z nadmiaru tłuszczu (nie ma go za dużo). Po lekkim przestygnięciu można posypać cukrem pudrem także można gorące lub zrobić dowolną polewę czy lukier kto jak woli

I choć moje pączki "mordeczki" porozdziawiały to wyśmienicie smakowały z wierzchu były wspaniałe chrupiące a miąższ delikatny i pełny nie jak w sklepie że pączki są jak pompowane, co jak co ale pączki swojskiej roboty przebiją zawsze te kupne i chociaż otoczka tak zwana nie wyszła mi jak powinna to i tak jestem dumna z tych pączków bo naprawdę wyszły przepyszne, dowodem na to jest koleżanka Marzenka która u mnie była i próbowała więc niech ona oceni 

Komentarze

Popularne posty