Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

wtorek, 5 maja 2020

Bułki drożdżowe na maślance.

Już wiecie o tym że ze mnie niezły kombinator, tak więc dziś wykombinowałam przepyszne bułeczki w końcu mi wyszły takie o jakich marzyłam nawet lepsze niż ze sklepu, nie to że się chwalę po prostu jestem z siebie dumna że wreszcie wyszły idealne.

składniki :
3,5 szklanki mąki ( szklanka pojemność 210 ml ),
2 łyżki cukru,
0,5 łyżeczki soli,
1 opakowanie drożdży suszonych  + 1 łyżeczka,
1,5 szklanki maślanki,
25 g masła prawdziwego,
1 łyżka ciepłej wody.

dodatkowo :
1 małe jajko.
wykonanie : Do miski wsypać mąki 2,5 szklanki, cukier i zrobić w środku wgłębienie, wsypać drożdże na drożdże wsypać łyżeczkę cukru i mąki, na drożdże wlać 3 łyżki ciepłej maślanki i łyżkę ciepłej wody, zaczyn lekko wymieszać i pozostawić w ciepłym miejscu do czasu aż drożdże zaczną pracować.
Jak już jest widoczna praca drożdży wlać resztę ciepłej maślanki ( ja lekko podgrzewam w mikrofali ) i całość wymieszać łyżką do połączenia się całości. Następnie wlać roztopione masło i również wymieszać do połączenia się ciasta z masłem.

Gdy mamy już wymieszane masło z ciastem wsypać trzecią czubatą szklankę mąki i wyrobić ciasto na gładką kulę. Ciasto lekko się klei ale proszę się tym nie przejmować. Ciasto jest puchate i mięciutkie.

Od przygotowanego ciasta odrywać kawałki ciasta za pomocą mokrych rąk formować bułeczki. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia ułożyć uformowane bułeczki ( nie muszą być dokładnie formowane ). Uformowane bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i postawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.


Gdy bułki podwoją swoją objętość, piekarnik rozgrzać do 190 stopni, wstawić bułki a na dno piekarnika wstawić pojemnik z wodą i tak piec bułeczki przez 25 - 30 minut. Po upieczeniu jeszcze gorące posmarować wodą i studzić na kratce.


Bułki tak jak pisałam w opisie wyszły idealne z wierzchu mięciutkie a w środku puchate. W końcu jestem z siebie dumna. Te bułeczki idealnie nadają się do zjedzenia z masłem i np. swojską konfiturą jak również do wędliny. Polecam z czystym sumieniem te oto bułeczki, niebawem zrobię z ziołami.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu