Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

sobota, 30 maja 2020

Zacierkowa jak u mamy.

Witajcie mam do was pytanie czy lubicie skóry wieprzowe ? Ja uwielbiam a to za sprawą tego że kiedyś mama hodowała świnki i robiła nam różne przetwory, a ze skór robiła nam albo galaretę albo dodawała do zup jak ja dziś. Możecie mnie krytykować ale my lubimy skóry i to bardzo, podawałam nawet przepis na flaki ze skór wieprzowych. Mojej przyjaciółki  mąż jest kucharzem i byli bardzo zaskoczeni tym przepisem na flaki, stwierdził że nigdy nie jadł takich pysznych flaków.

składniki :
600 - 700 g skór wieprzowych,
1 marchew około 200 g,
4 ziarenka ziela angielskiego,
2 liście laurowe,
6 - 8 ziemniaków ( w zależności od wielkości ziemniaka i gęstości zupy ),
2 łyżki natki pietruszki,
1 łyżka kopru,
1 łyżka suszonej włoszczyzny,
0,5 łyżeczki pieprzu naturalnego,
2 łyżki liści pora,
1 - 1,5 łyżki przyprawy z solą np. Vegeta.

zacierki :
5 sporych łyżek mąki pszennej,
10 łyżek wody.
wykonanie : Do garnka wlać dwa litry wody, dodać skóry wieprzowe ( ja miałam mrożone ) oraz marchew pokrojona dowolnie, dodać również ziela angielskie i liście laurowe. Gotować do miękkości skór jeśli nie lubicie skór można dodać inne mięso. Jak już skóry są miękkie dodać ziemniaki pokrojone w kostkę oraz suszone warzywa i przyprawę z solą na początek tak około pół łyżki. Całość gotować do miękkości ziemniaków.
W czasie gdy zupa się gotuje a ziemniaki powoli zaczynają być miękkie, zrobić zacierki czyli mąkę rozrobić z wodą ( kiedyś nie było jajek i pamiętam jak mama robiła nam takie zacierki, są o wiele bardziej miękkie niż z jajkiem ). Gdy mamy już wymieszaną mąkę z wodą a ziemniaki są całkiem miękkie, widelec zamoczyć w zupie nabierać małą porcję ciasta zacierkowego.

Do gotującej się zupy dodać liście pora oraz wkładać małe kawałki ciasta zacierkowego ( najlepiej jak najmniejsze ponieważ w czasie gotowania ciasto podwoi swoją objętość ). Całość chwilkę pogotować na wolnym ogniu. Po chwili gotowania dodać natkę pietruszki oraz świeży koper.

Gdy zupa chwilę się pogotowała i zacierki są mięciutkie dodać pieprz naturalny i jeszcze chwilkę zagotować. Doprawić według swego smaku przyprawą z solą i zdjąć z ognia.

Zupa zacierkowa wyszła bardzo smaczna, jeśli ktoś nie lubi lub nie może zieleniny można pominąć ja nie wyobrażam sobie zup bez włoszczyzny i dużej ilości warzyw. Zupę przed podaniem można dodatkowo posypać pieprzem naturalnym.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu