Kuchnia domowa Agi.

Ciasteczka " Jabłeczniki".

Macie w domu ciasto francuskie i jabłka? Z wielką przyjemnością podam wam bardzo prosty i łatwy w wykonaniu przepis na ciasteczka z dużą ilością tartych jabłek. Ciastka za pomocą rodziców wykonają je nawet dzieci. Jeśli macie ochotę na coś słodkiego i szybkiego to te ciasteczka spełnią wasze oczekiwania. 

Składniki :

800 g jabłek, 

1 ciasto francuskie 300 g, 

5 łyżeczek cukru kryształ ( do obsypania ciastek), 

1 jajko, 

4 - 5 łyżek cukru ( do jabłek w zależności od kwasu jabłek). 


wykonanie : Przygotować jabłka, obrać je. Zetrzeć na tarce jarzynowej, dodać cukier i dokładnie wymieszać aby cukier połączył się z tartymi jabłkami. 




Gdy mamy już przygotowane jabłka wtedy przygotować ciasto, pociąć je w kwadraty czyli wzdłuż na dwa paski po 13 cm  i w poprzek na 4 paski po 10,5 cm. Następnie każdy osobno kwadracik przekręcić na odwrót, nałożyć sporą porcję przygotowanych wcześniej jabłek i za pomocą widelca skleić wszystkie boki. 


Jak już skończymy sklejać wszystkie ciasteczka, ułożyć je na blaszce od piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Roztrzepać jedno całe małe jajko i obficie posmarować każde ciastko można posmarować podwójnie. 


Jak już wszystkie mamy posmarowane roztrzepanym jajkiem wtedy obficie obsypać cukrem kryształ. Wstawić do nagrzanego piekarnika ustawionego na 190 stopni i piec od 25 do 30 minut w zależności koloru jaki chcemy uzyskać, my chcieliśmy bardziej spieczone. Upieczone ciasteczka pozostawić do całkowitego ostygnięcia. 

Takie ciasteczka "Jabłeczniki" świetnie sprawdzą się na nadchodzące święta ale nie tylko. Mogą być również do popołudniowej niedzielnej kawy. Nie wiem jaką mam odmianę jabłek bo dostałam od szwagra, ale ciastka są za sprawą jabłek słodko kwaskowate. Z podanych składników wyszło mi 8 ciastek ale jeśli ktoś ma większą rodzinę wystarczy podwoić składniki. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drożdżowe dla leniwych ze śliwkami i kruszonką

Witam serdecznie dziś mojej przyjaciółce Elżbiecie upiekłam ciasto drożdżowe dla leniwych, przepis mam od mojej koleżanki Honoraty Orłowskie...