Kuchnia domowa Agi.

Babeczki z suszoną śliwką.

Gdy wieczorem się nudzimy a w domu wszystko porobione, warto przygotować takie oto babeczki, są bardzo proste w przygotowaniu i gotowe po upieczeniu do zjedzenia. Babeczki są bardzo pulchne i nie są suche. Jeżeli jesteście fanami babeczek można je upiec same bez żadnych dodatków ale to już zależy od państwa. Takie babeczki będą dobrym rozwiązaniem na przykład dla dzieci zawsze to lepsze niż kupne bo pieczemy sami i wiemy co jemy.

składniki :

4 jajka rozmiar M,

1 szklanka cukru ( szklanka pojemność 210 ml ),

1 szklanka mąki tortowej,

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,

1 łyżeczka aromatu pomarańczowego,

0,5 szklanki mleka 3,2 %,

3/4 szklanki oleju.


dodatkowo :

200 g suszonych śliwek ( nie koniecznie ).


wykonanie : Do miski wbić całe jajka, wsypać cukier i na najwyższych obrotach miksera zmiksować na pulchną masę. Gdy masa jajeczna jest już dokładnie zmiksowana dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, aromat dowolny ( ja dałam pomarańczowy i bardzo ładnie pachniały podczas pieczenia się babeczek ), wlać mleko oraz olej i całość zmiksować do połączenia się masy jajecznej z dodanymi składnikami. Można dodać drobniej pokrojone suszone śliwki lub kto na co ma ochotę albo upiec same bez niczego.



Jak już mamy przygotowane ciasto na babeczki, wtedy przygotować papierowe foremki na babeczki, ułożyć je w formie do babeczek następnie nalewać po półtorej do dwóch łyżek ciasta tak aby było około centymetra odstępu między ciastem a foremką papierową. Przygotowane ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika ustawionego na 180 stopni i piec 15 - 17 minut w zależności od piekarnika do tak zwanego suchego patyczka i ładnego zarumienienia.


Upieczone babeczki pozostawić do ostudzenia i wyciągnięcia z papierowych foremek. Babeczki podczas gdy stygną opadają lekko ale proszę się tym nie zrażać ponieważ to dlatego że są dodane śliwki a one niestety są ciężkie ale nie ma zakalca i nie są surowe. Ostudzone babeczki można posypać cukrem pudrem, polukrować lub zrobić na nie dowolny krem.
Babeczki choć opadnięte smakują bardzo dobrze, można nie dodawać śliwek wtedy nie opadną. Po za tym smakują wyśmienicie są wilgotne a za sprawą dodanego aromatu pomarańczowego zapach w całym domu. Babeczki nadają się na dowolne przyjęcia dla dzieci.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zupa barszcz czerwony do ziemniaków

Czy lubicie barszcz czerwony z tartych ziemniaków taki do ziemniaków ugotowanych osobno ze skwarkami od słoniny. Ja dziś zaserwowałam barszc...