Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

środa, 10 lutego 2021

Mielone z dodatkiem kopru.

Lubicie swojskie obiadki ? Chyba mało kto woli kupować obiady no chyba że się mylę. Dziś oprócz pączków przygotowałam mielone według mnie najlepsze. Na mielone kotlety jest miliony przepisów może wam mój przypadnie do gustu. Obiad niby prosty a tak smaczny że nie można mu się oprzeć, gotowy w zaledwie piętnaście minut. Wiem że czasami się powtarzam ale lubię nowości wymyślone z mojej głowy tak jest też dziś z tymi kotletami, po przepis zapraszam poniżej.

składniki :

500 g mięsa mielonego wieprzowego,

190 g cebuli 1 sztuka,

25 g kopru 1 mały pęczek,

6 czubatych łyżek bułki tartej,

0,5 szklanki wody lekko gazowanej ( szklanka pojemność 210 ml ),

1 płaska łyżeczka soli,

0,5 łyżeczki pieprzu czarnego,

2 jajka wielkość M.


dodatkowo : 

olej do smażenia,

bułka tarta do obtoczenia kotletów,

szczypta soli,

1/4 szklanki przegotowanej ciepłej wody.


wykonanie : Do miski przełożyć mięso drobno zmielone wieprzowe, dodać cebule pokrojoną w drobną kostkę, koper świeży  pokrojony drobno, całe jajka, wodę gazowaną, sól, pieprz oraz bułkę tartą. Wszystko dobrze wyrobić za pomocą ręki do połączenia się wszystkich składników ze sobą w jedną całość.

Na patelnię wlać olej tyle aby zakryło dno patelni rozgrzać go na wolnym ogniu. Z przygotowanego mięsa wieprzowego formować dowolnej wielkości kotlety i obtoczyć je w przygotowanej bułce tartej. Tak przygotowane kotlety układać na patelni z rozgrzanym olejem i na średnim ogniu smażyć na złoty kolor z obu stron.


Gdy pierwsza partia kotletów się smaży do garnka wlać wodę czyli 1/4 szklanki dodać szczyptę soli, postawić na małym gazie aby się zaczęła lekko gotować. Następnie ułożyć wszystkie usmażone kotlety oraz łyżkę oleju ze smażonych kotletów. Całość dusić pod przykryciem na małym ogniu do wyparowania wody. Ze dwa razy potrząsnąć odkrytym garnkiem aby kotlety z góry znalazły się na dole wtedy równo się uduszą.
Tak przygotowane kotlety podałam z ziemniakami ugotowanymi osobno polanymi resztką sosu  która została z kotletów w czasie duszenia oraz surówką z chili z lubczykiem który jest na moim blogu link w opisie. Kotlety wyszły bardzo soczyste i mięciutkie dodanie świeżego kopru świetnie się skomponowało z mięsem wieprzowym.









4 komentarze:

Popularne w tym miesiącu