Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

niedziela, 13 marca 2022

Chleb bez wyrabiania

Mam dla was kolejny przepis na swojski chlebek tym razem bez męczenia się i wyrabiania, wystarczy tylko wymieszać składniki i pozostawić na chwilę w ciepłym miejscu aby podrósł i mamy duży bochenek swojskiego pysznego chlebka. Szczerze mówiąc swojski to swojski wiem co jem a i jakoś bardziej syty kupnego aby zaspokoić głód trzeba zjeść ze trzy cztery kromki a swojskiego zdecydowanie o wiele mniej kromka lub dwie i już człowiek jest pełny. Najważniejsze w tym chlebku jest to że nic się nie wysilamy i szybko pyszny chlebek mamy

składniki :

4 szklanki mąki pszennej - szklanka 250 ml,

1 drożdże suszone 7 g,

1 płaska łyżka soli drobnej,

2 szklanki ciepłej wody,

1 łyżeczka cukru,

6 łyżek oleju


wykonanie : Do miski wsypać mąkę, drożdże suszone, sól oraz cukier a następnie wlać ciepłą lecz nie gorącą wodę oraz olej. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką do połączenia się składników, jak już mamy wymieszane wszystkie składniki wtedy naczynie żaroodporne wysmarować masłem i przełożyć przygotowane ciasto, odstawić w ciepłe miejsce aby ciasto zaczęło pracować będzie to widoczne gołym okiem



Jak już ciasto podwoiło swoją objętość przykryć naczynie pokrywką od niego i wstawić do zimnego piekarnika ustawiając go na 200 stopni, piec 25 minut łącznie z rozgrzaniem piekarnika. Następnie zdjąć pokrywę z naczynia żaroodpornego i piec jeszcze 35 minut do ładnego zarumienienia się wierzchu i boków chleba w zależności od piekarnika ponieważ nie wszystkie są jednakowe jedne pieką krócej inne dłużej. Upieczony chleb wyjąć z naczynia żaroodpornego na deskę, odwrócić dołem do deski i pozostawić pod ściereczką do ostygnięcia




Ostygnięty chlebuś można zajadać kto z czym lubi mi taki swojski najbardziej smakuje z masłem posypanym solą tak jak się jadało za czasów dzieciństwa, mąż uwielbia mój chlebek jeszcze ciepły suchy bez masła a najbardziej piętkę czy dupkę jak tam u was się mówi na tą część chleba. Jeżeli ktoś nie wytrzyma można chlebek jeść jeszcze ciepły, szkoda że przez telefon ani komputer nie można podzielić się zapachem i smakiem chleba










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu