Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Bigos z tego co było w lodówce.

Możecie sobie mówić co chcecie że to nie bigos tylko kapusta z dodatkami. Ja jednak uważam że jest to bigos tylko wersja z kiełbasą i z tym co miałam w lodówce, jestem zdania że jedzenia się nie wyrzuca po za tym w domu byłam uczona ugotować z niczego coś i tak właśnie robię nieważne z czego aby się najeść i żeby to smakowało.

składniki :
1 kg kapusty kiszonej,
140 g boczku wędzonego,
0,5 litra wody,
300 g szynki dębowej,
2 łyżki smalcu ze skwarkami,
3 liście laurowe,
6 ziarenek ziela angielskiego,
2 pętka kiełbasy swojskiej,
2 koncentraty pomidorowe 30 % 160 g każdy,
1 łyżka cukru,
2 łyżki majeranku,
0,5 łyżeczki przyprawy z solą np. Vegeta.
wykonanie : Do wyższego garnka wlać pół litra wody przegotowanej ochłodzonej, dodać kapustę ( jeśli ktoś nie lubi mocno kwaśnej wystarczy ją opłukać w wodzie ze dwa, trzy razy. My lubimy bardzo kwaśną ). Kapustę pogotować do czasu wyparowania połowy wody. Następnie dodać liście laurowe, ziela angielskie oraz smalec ze skwarkami i nadal gotować na średnim ogniu.
W międzyczasie gdy kapusta się gotuje boczek i szynkę pokroić w kostkę i podsmażyć całość na patelni. Podsmażony boczek z szynką dodać do gotującej się kapusty i całość gotować do czasu aż kapusta będzie miękka.

Jak już kapusta jest całkowicie miękka, z kiełbasy zdjąć skórkę pokroić ją w półplasterki i dodać do gotującej się kapusty, zamieszać chwilę pogotować. Następnie dodać majeranek i jeszcze chwilę pogotować na małym ogniu.

Gdy już całość się dość czasu pogotowało dodać dwa koncentraty pomidorowe oraz cukier dla lepszego smaku. Doprawić według swego smaku przyprawą z solą ( ja dużo nie soliłam ponieważ boczek, szynka i kiełbasa są na tyle słone że za bardzo solić nie ma co ). Całość jeszcze chwilkę pogotować i zdjąć z ognia.

Ugotowany bigos podałam z ziemniakami ugotowanymi osobno, posypanymi świeżym koperkiem. Taki bigos można również zajadać z chlebem lub bułka kto jak woli. Po zjedzeniu obiadu myślałam że coś zostanie aby sobie ze słoik zawekować a tu niespodzianka tak im posmakował że zjedli cały, ale to chyba o czymś świadczy.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu