Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

wtorek, 8 grudnia 2020

Gulasz z piersi gęsi.

Witajcie jak tam u was z pogodą u mnie w końcu spadł pierwszy śnieg, niby nie lubię zimy bo zimno ale ten widok za oknem mówi samo za siebie jest cudownie boi biało, no i pomału czuć święta. Dziś kiepsko się czuję ale obiad jak zwykle gotuję nie wyobrażam sobie dnia bez gotowanego no chyba że mam wyjazd do lekarza czy załatwiania spraw ale i tak wtedy nawet na wieczór robię coś gorącego do spożycia.

składniki :

1,100 kg piersi ze swojskiej gęsi,

1,5 łyżki suszonych warzyw,

1,5 łyżki przyprawy do kurczaka,

5 szklanek przegotowanej wody,

2 łyżki natki pietruszki,

0,5 łyżeczki przyprawy uniwersalnej,

1 łyżka mąki pszennej,

150 g śmietany 30 %,

1 liść laurowy,

4 ziarenka ziela angielskiego.


wykonanie : Przygotować piersi ze swojskiej gęsi ( jeśli ktoś nie ma dostępu do swojskich może być kupna tylko wtedy czas przygotowania będzie na pewno o wiele krótszy ). Z piersi oddzielić skórę na jednej połówce można pozostawić. Piersi pokroić w kostkę. Do pokrojonych piersi dodać przyprawę do kurczaka i wymieszać, pozostawić na 5 minut aby przyprawa wchłonęła się w mięso.



Gdy mięso odstało wyznaczony czas przełożyć je na zimna dużą i głęboką patelnię i obsmażyć z obu stron na lekko brązowy kolor. Jak już mięso ładnie jest obsmażone wsypać suszone warzywa, wlać trzy szklanki wody, dodać liść laurowy oraz ziela angielskie i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu do czasu wyparowania całej dodanej wody.
Jak już woda wyparowała i mięso nadal nie jest miękkie dodać drobno pokrojoną natkę pietruszki i wlać kolejne dwie szklanki wody, dusić również na wolnym ogniu do czasu wyparowania półtorej szklanki wody wtedy mięso jest już miękkie. W międzyczasie rozrobić śmietanę z łyżką mąki, wlać śmietanę do mięsa, zwiększyć gaz i zagotować do powstania sosu. Na sam koniec wkroić drobno pokrojoną świeżą natkę pietruszki, wyłączyć gaz i zamieszać.


Tak przygotowany gulasz z piersi gęsi podałam z kaszą wiejską jęczmienną uprażoną oraz swojskim ogórkiem kiszonym. Obiad wyszedł bardzo smaczny choć tak jak pisałam na początku że swojskiej gęsi o wiele dłuższy jest czas wykonywania jedzenia niż z kupnego. Jest tylko jedno ale ze swojskiego wiem co jem ponieważ jest bez chemii i antybiotyków.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu