Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

wtorek, 5 stycznia 2021

Delikatne kopytka ze skwarkami.

Co powiecie na pyszne rozpływające się w ustach kopytka ? Powiem wam że my bardzo lubimy mączne kluchy czy też kluchy ziemniaczano - mączne. Nie wiem jak większość ludzi ale my uważamy że nie zawsze musi być sztuka mięcha aby dobrze zjeść i się najeść. Już wam niejednokrotnie pisałam że pochodzę z rodziny u której się nie przelewało i że mama zawsze coś przygotowała dobrego abyśmy się najedli i jakoś nie umarliśmy z głodu żyjemy do dziś i mamy się całkiem dobrze poza chorobami takimi jak kręgosłup czy inne ale tu już nie będę opowiadała bo to moja prywatna sprawa na co choruję.

składniki :

2,200 kg ziemniaków,

2 szklanki mąki pszennej tortowej,

1 jajko klasy A.


dodatkowo :

400 g surowej pachwiny wieprzowej.


wykonanie : Na początek obrać ziemniaki, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Ugotowane ziemniaki odlać i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Jak już ziemniaki są całkowicie zimne wtedy przemielić je przez maszynkę do mięsa z sitkiem o drobnych oczkach, wbić całe jajko oraz wsypać mąkę.



Gdy już mamy dodane produkty do zmielonych ziemniaków wtedy wyrabiać do momentu aż ziemniaki połączą się dokładnie z mąką i jajkiem. Połączone ze składnikami ciasto podzielić na dwie a nawet na cztery części ( uwaga ciasto lekko się klei ale takie ma właśnie być ). Na wysypaną mąką stolnicę wyłożyć kawałek części ciasta.


Przygotowany kawałek ciasta ziemniaczanego na stolnicy za pomocą rąk rozwałkować w rulon, można zrobić ozdobny wzorek. Następnie odkrajać nożem dowolnej wielkości kopytka. Tak postępować z wszystkimi kawałkami ciasta. To że wykładane ciasto się klei w niczym nie przeszkadza ponieważ w czasie rozwałkowywania ciasto elegancko się wyrobi.
Gdy mamy już część kopytek pokrojonych wtedy wstawić na ogień wodę w garnku, posolić ją, jak się zagotuje zmniejszyć ogień wkładać kopytka tak mniej więcej po trzydzieści lub czterdzieści sztuk. Zwiększyć ogień aby się lekko zagotowały. Gdy zaczną się gotować zmniejszyć ogień i gotować na wolnym ogniu przez 2 - 3 minut. Ugotowane kopytka wyciągać łyżką cedzakową aby pozbyć się nadmiaru wody w której były gotowane.


W międzyczasie gdy gotuje się na wolnym ogniu ostatnia partia kopytek. Przygotować surową pachwinę wieprzową, pokroić ją w kostkę. Na patelnię położyć pokrojoną pachwinę posolić ją i podsmażyć na ładne rumiane skwarki.


Ugotowane delikatne i rozpływające się w ustach kopytka podałam tylko z usmażonymi skwarkami, ponieważ tak zachciała rodzinka. Do kopytek można również przygotować dowolny gulasz lub nawet polać tylko bułka tarta usmażoną na maśle prawdziwym.


Skwarki razem z tłuszczem które mi pozostały przelałam do małego pojemniczka gdy zastygną będzie fajny smalec domowy np. do kanapek z cebulą lub ogórkiem kiszonym. Jak to mówią swojski smalec najlepszy. Nie ma co wyrzucać bo to same dobro choć aby jeść nie za często bo wiadomo smalec to cholesterol.










2 komentarze:

Popularne w tym miesiącu