Reklama

Wyszukaj przepis

Bułki pszenne śniadaniowe z sezamem

Kto rano wstaje temu pan Bóg daje, wolicie swojskie pieczywo czy jednak kupne ? ja dziś specjalnie wstałam rano aby upiec na śniadanie swoje bułeczki i nie takie jak w sklepie tak zwane pompowane tylko pełne aż miło było je zjeść a zapach pieczonych bułek w całym domu nie do opisania

składniki:

  • 50 g świeżych lub mrożonych drożdży,
  • 0,5 łyżki soli drobnej,
  • 0,5 łyżki cukru,
  • 0,5 szklanki mleka 3,2 %,
  • 0,5 szklanki ciepłej wody,
  • 3,5 szklanki mąki pszennej,
  • 2 - 3 łyżki oleju,
  • 1 łyżka sezamu,
  • 1 szklanka to poj. 250 ml

wykonanie:

Do miski przełożyć świeże lub mrożone odmrożone dzień wcześniej drożdże, wsypać sól oraz cukier a następnie wlać mleko i ciepłą wodę ( nie może być gorąca ponieważ zaparzą się wtedy drożdże ), wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej. Dodane składniki wymieszać łyżką do czasu aż drożdże całkowicie się rozpuszczą ( nie trzeba czekać na ich wyrośnięcie ) wsypać od razu mąkę i wyrabiać za pomocą rąk lub miksera z hakami do połączenia się w jedną całość ( jeżeli za bardzo zbite wlać odrobine wody ). Po połączeniu się składników wlać olej i dalej wyrabiać na jednolite gładkie ciasto


Z przygotowanego ciasta odrywać kawałki lub zrolować i pokroić na dowolnej wielkości kawałki formując w dłoniach bułeczki. Uformowane ułożyć na blaszce od piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia, tępą stroną noża naciąć przez środek, posmarować ciepłym mlekiem i obsypać sezamem lub dowolnym ulubionym ziarnem. Tak przygotowane pozostawić na co najmniej  1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia

Gdy odstawione w ciepłym miejscu ciasto na bułeczki podwoiło swoją objętość, piekarnik rozgrzać ustawiając go na 200 stopni i piec 25 minut w zależności od piekarnika do ładnego zarumienienia się bułeczek. Po upieczeniu wyjąć bułki z piekarnika posmarować je z wierzchu wodą i wraz z papierem przełożyć na kratkę aby na spokojnie ostygły. Z podanych składników wyszło mi 9 sporych bułeczek w sam raz na moją trzyosobową rodzinkę


Bułeczki celowo nie robiłam równe bo przecież to nie rewia mody a ważne aby smakowały, wyszły wspaniałe z wierzchu mocno chrupiące a w środku wypełnione miąższem na grubo nie ma prześwitu jak w kupnych bułkach że więcej w nich powietrza niż miąższu. Takie bułeczki z prawdziwym masłem to miód dla naszego podniebienia. Jeżeli jeszcze nie piekliście swojskiego pieczywa to bardzo polecam mnie zaraziła tymi wypiekami moja koleżanka Agusiowe smakołyki

Komentarze

Popularne posty