Kuchnia domowa Agi.

Flaki ze skór wieprzowych

Nie macie pomysłu co zrobić ze skór zdjętych np. z szynki czy boczku, podam wam przepis na flaczki które były robione w moim rodzinnym domu zawsze jak tylko było świniobicie. Te czasy już raczej nigdy nie wrócą ale smak tych flaków pamiętam do dziś, i raczej go już nie zapomnę. Wiem że większość ludzi wyrzuca skóry wieprzowe nie wiedząc co z nich zrobić dlatego podam wam prosty sposób na ugotowanie pożywnych flaków ale to tylko dla tych co lubią takie dania. 

składniki :

1,800 kg skór wieprzowych,

80 g marchwi 2 średnie sztuki,

2 łyżki suszonej włoszczyzny mam od mamy,

5 ziarenek ziela angielskiego,

2 liście laurowe,

2 przyprawy do flaków 16 g każda http://www.galeo.pl/,

2 łyżki majeranku,

0,5 łyżki papryki słodkiej czerwonej w proszku,

0,5 łyżki pieprzu ziołowego,

15 g świeżej natki pietruszki.


wykonanie : Na początek  do garnka wlać dwa i pół litra wody dodać umyte kawałki skór i obgotować je do miękkości. Jak już skóry są dość miękkie wyjąć je do miski i odstawić najlepiej w przeciągu aby ostygły, następnie gdy już ostygnięte pokroić je w chude paski jak na flaczki.



Do gotującego się na wolnym ogniu wywaru ze skór dodać pokrojoną dowolnie marchew, półtorej łyżeczki przyprawy uniwersalnej, ziela angielskie, liście laurowe oraz pokrojone na flaczki skóry. Gdy dodamy już wszystkie pokrojone skóry gotować na małym gazie do pełnej miękkości skór, następnie dodać majeranek, zamieszać i dalej gotować na wolnym ogniu. Następnie przygotować przyprawy do flaków i wsypać je do gotujących się na wolnym ogniu flaków zamieszać i gotować na jak najmniejszym ogniu.


Jak w trakcie gotowania na wolnym ogniu już z dodaną przyprawą do flaków pojawia się tak zwany kożuszek wtedy wsypać pieprz ziołowy oraz paprykę słodką w proszku, zamieszać i lekko zagotować. Pod sam koniec gotowania się flaków ze skór dodać drobno pokrojoną świeżą natkę pietruszki również zamieszać i lekko zagotować następnie zdjąć z ognia.


Ugotowane gorące flaczki ze skór podawać z chlebem lub bułką pszenną, flaczki wychodzą tak smaczne że brakuje słów na ich opisanie musicie sami spróbować aby się przekonać smakiem i zapachem. Od kiedy byłam dzieckiem często miałam takie flaczki a teraz chętnie z wami podzielę się moim przepisem a właściwie mojego dziadka i mamie którzy mnie nauczyli przygotowywanie takiego sytego dania. Dobrze ugotowane flaki ze skór rozpływają się w ustach a w trakcie jedzenia zaklejają nam się usta 😂😂😂😂😂😂😂.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zupa buraczkowa z kapustą kiszoną

Witam serdecznie w ten upalny dzień jak wam mija ? Czy przygotowywaliście kiedyś zupę dwa w jednej ? Moją propozycją na dziś jest wymyślona ...