Kuchnia domowa Agi.

Kompot rabarbarowy z kisielem

Lubicie rabarbar ? Ja go uwielbiam a zwłaszcza kompot z dodatkiem kisielu zawsze nam taki mama gotowała, to jest wspomnienie z mego dzieciństwa jak byłam mała zawsze do mamy mówiłam " mamo ugotuj mi ten kompocik co są w nim flaki nitkowe "? a mama pytała jaki kompot z flakami ? to jej mówiłam że z tych łodyg co mają wielkie liście jak parasol i mama się śmiała ze mnie że zawsze coś wymyślę 😂😂😂😂😂😂😂😂

składniki : 

10 łodyg - kłączy rabarbaru bez liści,

0,5 kg cukru,

2 kisiele 26 g każdy


wykonanie : Na początek wlać do sporego garnka cztery litry wody i wstawić aby się zagotowała. W międzyczasie przygotować łodygi rabarbaru oczyścić je z wierzchniej jakby skórki i pokroić w dowolnej wielkości kostkę. Pokrojony rabarbar przełożyć do gotującej się wody zmniejszyć ogień i chwilę pogotować do miękkości rabarbaru w trakcie gotowania dodać cukier



W czasie gdy kompot się gotuje na wolnym ogniu z już dodanym cukrem przygotować kisiel, do wysokiej szklanki wlać wody do połowy wsypać kisiel i rozmieszać aby nie było grudek ( dałam malinowy powiem wam że świetne połączenie z rabarbarem ). Wlać do gotującego się rabarbaru przygotowany kisiel zamieszać zmniejszyć całkowicie ogień i chwilę pogotować. Ugotowany odstawić do wystygnięcia


W czasie stygnięcia rabarbar ładnie opada na dno i mamy sam sok, jak wystygnie całkowicie widać na zdjęciach jak się oddziela sok od rabarbaru. Kompot z rabarbaru ma dużo cennych witamin potrzebnych w czasie upału naszemu organizmowi lecz ludziom chorującym na nerki nie koniecznie ale małą szklaneczkę można
Rabarbarowy kompot z kisielem smakuje rewelacyjnie a jego zapach przechodzi samego siebie. Taki kompot można pić na gorąco lecz w takie upały jak mamy teraz polecam schłodzić w lodówce, dla mnie i tak najważniejsze te flaki 😂😂 specjalnie nalałam do dzbanka z rozgotowanym rabarbarem aby razem pić










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zupa barszcz czerwony do ziemniaków

Czy lubicie barszcz czerwony z tartych ziemniaków taki do ziemniaków ugotowanych osobno ze skwarkami od słoniny. Ja dziś zaserwowałam barszc...