Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

piątek, 26 listopada 2021

Żołądki indycze w sosie własnym

Żołądki, żołądeczki mniam pychotka o ile ktoś lubi podroby ja dziś przygotowałam żołądki indycze w sosie własnym z dodatkiem pieczarek i cebuli. Dla jednych to rarytas dla innych szkoda gadać albo fuj albo inne zbędne komentarze, miałam kiedyś na poprzednim fanpage napisane " jak można żreć takie śmierdzące gówno " ale moim zdaniem piszą to osoby które nigdy nic wspólnego nie miały z gotowaniem ja broń boże nie wychwalam się że umiem gotować jestem samoukiem i po prostu bardzo często eksperymentuje z daniami choć większość dań przygotowuję jak moja mama która w obecnej chwili ma 72 lata i do dnia dzisiejszego bardzo dobrze gotuje jak na swój wiek wszystko doprawione i nawet mój mąż który był chowany na innym jedzeniu zawsze chwali jej dania

składniki :

1,100 kg żołądków indyczych,

2 łyżki suszonej włoszczyzny,

1 duży liść laurowy,

8 ziarenek ziela angielskiego,

2 łyżeczki przyprawy uniwersalnej,

30 g pora - około pół małego,

5 dużych pieczarek,

3 duże ząbki czosnku,

1 średnia cebula


wykonanie : Na początek po swojemu oczyścić żołądki indycze i wymoczyć je w kilku zimnych wodach, następnie osuszyć z nadmiaru wody na durszlaku. Do garnka wlać 600 ml wody dodać żołądki pokrojone na mniejsze części wsypać suszoną włoszczyznę dodać liść laurowy, ziela angielskie oraz przyprawę uniwersalną. Zagotować a następnie zmniejszyć gaz dużego palnika na najmniejszy i gotować pod pół przykrytą pokrywką do czasu aż żołądki będą miękkie ( zajmuje to dobre ponad trzy godziny )

Jak już żołądki są miękkie ( to są indycze duże więc dłużej je trzeba gotować aby były miękkie ) a woda prawie wyparowała i zostało około 0,5 szklanki wtedy dodać por pokrojony w kółka, zamieszać i nadal dusić pod przykryciem, następnie dodać pokrojone bez nóżek pieczarki i również dusić, jeżeli ktoś lubi pieprz ziołowy można dodać 0,5 łyżki i dalej dusić do pełnej miękkości żołądków


Gdy już żołądki są w pełni miękkie a woda pawie całkowicie wyparowała i jest na niej widoczny taki kożuszek wtedy dodać cebulę pokrojoną w piórka i nadal chwile poddusić do miękkości cebuli, na koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek zamieszać i zdjąć z ognia. Sos z mięsa i wody powinien wyjść dość gęstawy bez dodatku mąki i innych ulepszaczy
Tak przygotowane żołądki w sosie podałam z ziemniakami polanymi lekko sosem oraz ogórkiem kiszonym. Żołądki tak przygotowane mogą być jako dodatek do różnego rodzaju kasz a nawet można zajadać z chlebem zresztą kto jak lubi i z czym lubi. Żołądki indycze nie do końca będą mięciutkie no chyba że wytniemy wszystkie części twardawe i zostanie sam jak ja to nazywam miąższ mięsny







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu