Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

piątek, 28 stycznia 2022

Boczek wieprzowy pieczony

Nie ma to jak swojskie wędlinki, boczki, szynki czy też dowolne mięska przygotowane własnoręcznie, ten smak i zapach nie do porównania z kupnymi wędlinami. Przygotowałam boczek z przyprawami które lubimy. Teraz w tych czasach gdy gospodarze już tak nie hodują swoich świnek nie ma tak dobrze ale jeszcze czasami choć na promocji można kupić dobre surowe boczki, szynki, karkówki i wiele wiele innych rodzaju mięs a wędlinę przygotować samodzielnie i cieszyć się jej smakiem i zapachem bo podczas pieczenia zapach roznosi się po całym mieszkaniu, także zachęcam do zapoznania się z przepisem jest banalnie prosty

składniki :

1,200 kg boczek łuskany wieprzowy ze skórą,

1 łyżka papryki słodkiej,

1 łyżka majeranku,

0,5 łyżki soli czosnkowej,

1 łyżka czosnek niedźwiedzi,

1 łyżeczka pieprz biały,

0,5 łyżki papryki wędzonej,

1 łyżeczka soli ziołowej,

4 łyżki oleju,

300 ml wody - 1,5 szklanki


wykonanie : Przygotowany boczek przełożyć do miski posypać wszystkimi przyprawami podanymi w opisie, wlać olej i wszystko razem dokładnie wmasować w mięso odstawić na 15 minut aby mięso wchłonęło przyprawy. Po wyznaczonym czasie boczek przełożyć do blaszki podlewając go 150 ml wody



Tak przygotowany boczek w przyprawach wstawić do zimnego piekarnika ustawiając go na 200 stopni i piec 2 godziny co jakiś czas obracając boczek. Po pół godzinnym pieczeniu się boczku przykryć go folią aluminiową aby nie palił się z góry i w trakcie obracania podlewać jeszcze wodą, upieczony wyjąć z piekarnika i pozostawić aby lekko przestygł, przestygnięty przełożyć na talerz


Przestygnięty aromatyczny i mocno pachnący boczek jeszcze ciepły najlepiej smakuje z użyciem musztardy sarepskiej lub chrzanu dobrze też do takiego boczku pasuje ogórek kiszony u mnie od razu dopadli się gdy tylko lekko ostygł myślałam że nie dam rady zdjęć wykonać pasibrzuchy 😂😂😂😂😂😂






A na drugi dzień gdy ładnie już boczek zastygł można go zajadać na przykład ze swojską ćwikłą lub również kto z czym lubi, boczek wyszedł bardzo smaczny i nie jest żylasty taki w sam raz na kanapki. Nie wiem jak wy ale ja i moja rodzina o wiele bardziej lubimy swojskie wędliny od tych kupnych tylko nie zawsze można sobie na to pozwolić










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu