Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

piątek, 28 sierpnia 2020

Sok malinowy.

Wczoraj wieczorem postawiłam a dziś pracę dokończyłam a mianowicie chodzi o sok malinowy bez sokownika. Czy kiedyś nasze babcie czy mamy używały sokowników ? Powiem wam że nie bo kiedyś czyli w tamtych czasach nie było takich ulepszeń jak są teraz, dlatego postanowiłam pokazać wam a mianowicie podać przepis, sposób jak zrobić sok bez użycia sokownika.

składniki :
1,5 - 2 litry malin ogrodowych,
0,5 kg cukru ( w zależności od słodkości malin ).
wykonanie : Maliny ogrodowe przebrać i lekko przemyć aby pozbyć się nieproszonych gości czyli robaczków. Do dużego słoika półtoralitrowego na przemian maliny, cukier i tak do skończenia się malin. Pozostawić w ciepłym miejscu do puszczenia soków.

Jak już na drugi dzień z malin z dodatkiem cukru puści ładnie sok. Wtedy całość dobrze delikatnie wymieszać aby cukier który osiadł na dole się rozpuścił.


Gdy maliny mamy już wymieszane z cukrem, przelać całość razem z owocami do garnka. Przelany sok z owocami zagotować i od chwili zagotowania pogotować na wolnym ogniu przez pięć minut.

Zagotowany sok razem z owocami przelać przez drobne sito oddzielając owoce od soku. Sok oddzielony od owoców przelać do słoików. Mi z tak małej ilości owoców wyszło dwa i pół słoika dżemowego.


Gdy mamy już przelany sok do słoików, szczelnie je zakręcić jeszcze gorące. Następnie do garnka na dno położyć ściereczkę postawić słoiki i wlać wody odpowiadającej temperaturze słoika z sokiem ( czyli gdy słoiki są gorące to i wodę wlać gorącą ). Słoiki od czasu zagotowania pasteryzować piętnaście minut.

Studzić w garnku z pokrywką po pasteryzowaniu następnie wyłożyć je do góry dnem na ściereczkę i nakryć ręcznikiem aby dobrze zassała się pokrywka. Pozostawić tak do całkowitego wystygnięcia słoików.
Tak jak pisałam wyszły mi dwa i pół słoika, dwa pasteryzowałam a te pół zostawiłam sobie do herbaty i aby dodać do kaszy manny na gęsto bo po prostu uwielbiam taką kaszę to wspomnienia z mego dzieciństwa. Z owocu który pozostał po soku, dodałam je do garnka wlałam litr wody, gdy się zagotowało dodałam 1 galaretkę malinową, również zagotowałam przelałam przez sito i mamy w ten sposób pyszny kompot do popicia. Taki kompot jest pyszny na gorąco jak również schłodzony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu