Witam serdecznie. Gotuję jedzenie domowe i po domowemu, podobnie jak mój dziadek i mama. Do prowadzenia bloga kulinarnego namówiła mnie przyjaciółka oraz dzieci. Mam nadzieję, że Wam się spodobają moje dania i przepisy.

Wyszukaj przepis dla siebie

piątek, 21 stycznia 2022

Makowiec z samego maku

Wczoraj wykombinowałam makowiec z samego maku z jabłkami, wiórkami kokosowymi i powidłami śliwkowymi siedziałam wczoraj do drugiej w nocy aż się upiekło 😁😁😁😁 ale doczekałam a że dziś mam imieniny 😂😂 to warto było czekać do samego końca. Miałam pół kilograma maku mielonego na gorące mleko, zmieszałam dwa przepisy moich makowców i wyszło takie smaczne cudo,. Jeżeli lubicie makowce bez ciasta to ten właśnie przepis będzie dla was idealny nie ma w nim dużo pracy a efekt końcowy powala na kolana wystarczą tylko chęci i miłość do wypieków chociaż uda się każdemu kto dopiero zaczyna swoje przygody w kuchni

składniki :

500 g maku mielonego,

2,5 szklanki mleka 3,2 % - szklanka 210 ml,

6 łyżek miodu płynnego,

2 łyżki miękkiego masła,

2 średnie jabłka,

6 jajek rozmiar M,

1 łyżeczka cukru migdałowego,

4 łyżki powideł śliwkowych,

1 szklanka cukru,

1 mała szczypta soli,

2 łyżeczki proszku do pieczenia,

4 łyżki bułki tartej drobnej,

5 łyżek wiórek kokosowych,

2 łyżki soku z cytryny


lukier :

4 łyżki cukru pudru,

2 łyżki gotowanej wody


wykonanie : Na sam początek do wysokiego garnka wlać mleko, dodać miód płynny i miękkie masło całość zagotować a następnie wsypać cały przygotowany mak chwilę pogotować na wolnym ogniu cały czas mieszając aby mak sparzył się w całości, po tym czasie wyłączyć gaz i wsypać wiórki kokosowe, dokładnie wymieszać do połączenia się maku z wiórkami. Tak przygotowany mak odstawić w chłodne miejsce do ostygnięcia ( ja wystawiam za okno teraz momentalnie stygnie 😄😄😄 )



W czasie gdy masa makowa stygnie białka oddzielić od żółtek, z białek ze szczyptą soli ubić pianę a następnie wsypywać po łyżce cukru miksować do czasu aż piana z białek będzie jednolita i lśniąca, pod koniec ubijania dodać sok z cytryny. Żółtka zmiksować na jednolitą masę wsypać proszek do pieczenia i partiami dodawać wystudzony mak za każdym razem po dodaniu 2 - 3 łyżek miksować. Jak już mamy zmiksowane żółtka z makiem i proszkiem do pieczenia wtedy dodać cukier migdałowy, powidła śliwkowe oraz jabłka obrane i pokrojone w drobniejsza kostkę i dokładnie wymieszać łyżką do połączenia się wszystkiego w jedną całość




Gdy masę makową mamy już dokładnie wymieszaną i połączoną w jedną całość wtedy wsypać bułkę tartą najlepiej drobną również wymieszać a następnie dodawać po 3 -4 łyżki ubitej piany z białek aż do wyłożenia całej piany, wymieszać całość do połączenia się składników


Przygotowaną masę makową przelać do blaszki 33 na 23 wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika ustawionego na 190 stopni piec 55 - 60 minut w zależności od piekarnika do ładnego zarumienienia się wierzchu ( ja jednak trochę za długo je przetrzymałam ). Upieczone ciasto - makowiec wyjąć z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia


Na ostygnięte całkowicie ciasto - makowiec przygotować lukier do salaterki wsypać cukier puder dodać gorącą wodę według opisu i mieszać tak długo aż lukier zrobi się lśniący, tak przygotowanym lukrem udekorować makowiec, można także przygotować polewę czekoladową lub udekorować kto czym ma ochotę według swego smaku i gustu. Po zastygnięciu lukru makowiec bardzo ładnie się kroi nic się nie rozpada


Makowiec wyszedł tak przepyszny i wilgotny że mało co zostało, serdecznie polecam wyjdzie każdemu nawet takim osobom co nigdy nic nie piekli. Można taki makowiec również przygotować z gotowego maku tylko wtedy pomijamy mleko lecz przepis na makowiec z maku w puszcze jest również na moim blogu






Najlepsza i najwspanialsza niespodzianka czekała na mnie od https://www.facebook.com/109181440767542/ nigdy przez całe moje prawie 50 letnie życie nie dostałam tak cudownego prezentu od gazety w formie publikacji jednego z moich dań, oczywiście często bywam w gazetce https://www.facebook.com/296267133766735/ ale w Kobieta i Życie pierwszy raz za co serdecznie i z całego serca 💗💗💗💗💖💖💖💖 dziękuję. A drugi prezent w formie pięknego żywego kwiatka dostałam od mojej kochanej sąsiadki Jadwigi



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne w tym miesiącu